Thermalright Phantom Spirit 120 - nadchodzi nowy hit?
Starsi pasjonaci komputerów markę zapewne znają bardzo dobrze. W latach, kiedy królowały procesory Pentium D, zaczęły pojawiać się pierwsze Core 2 Duo, Thermalright był jedną z kilku topowych marek produkujących chłodzenia komputerowe (nie tylko procesora). Modele takie jak Ultima 90, czy Ultima 120 były konkurencją dla Scythe czy Arctic Freezerów. Czy Thermalright Phantom Spirit 120 zdoła przebić się na dzisiejszym rynku?
Czy chłodzenie za 200 złotych może być aż tak wydajne?
Wykonując testy nie wierzyliśmy, że tak małe chłodzenie może oferować tak wysoką wydajność. Ten maluch, który napędzany jest jedynie jednym 120-milimetrowym wentylatorem, potrafi przebić wydajnością kilkukrotnie droższe oraz większe chłodzenia powietrzne. Czy Thermalright sięgnął tutaj po magię? Nie wiemy, choć domyślamy się, że nie – skorzystano tutaj natomiast z wieloletniego doświadczenia producenta w projektowaniu i produkcji chłodzeń komputerowych. Duża ilość grubych rurek cieplnych, do tego szeroko rozłożone finy i wydajny wentylator – to klucz do sukcesu.
Chłodzenie Thermalright Phantom Spirit 120 nie jest jeszcze dostępne w Polsce, ale śmiało można zamawiać je za pośrednictwem portali takich jak Amazon i podobnych. Kosztuje w zależności od oferty od 175 złotych do nawet 250 złotych i jego wydajność – jak widać na załączonym wideo, jest naprawdę wysoka i pozostawia daleko w tyle swoją konkurencję.
No Comment! Be the first one.